Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Zjazd na Krechę z Kasprowego – reaktywacja

  • Gmina/powiat/miejsc.: Zakopane
  • Miejscowość: Zakopane
  • Nadesłane: Est
  • Opublikował: Robert Urbański

Opis

Czy to będzie reaktywacja Kasprowego w wielkim stylu? Red Bull Zajazd na Krechę powraca na „swoje” miejsce, czyli na niegdyśiejszą „świętą górę” narciarzy. Dlaczego nie jest już taka „święta” to powiem wam za chwilę, teraz zaś rzucę kilka newsów na temat owego zjazdu na krechę. Jak poinstruowały parę dni temu lokalne media, „(…) Red Bull wraca na Kasprowy. Starterem Adam Małysz” (tp24.pl). Trzy lata temu uczestnicy konkurencji walczyli o tytuł najszybszego, a tym samym najodważniejszego, zjeżdżając z owej góry ile sił w nogach. Niestety, przez następne dwa lata impreza musiała się odbywać na Tatrzańskiej Łomnicy w Słowacji, bowiem choć Kasprowy stał i nadal stoi na swim miejscu, ze śniegiem różnie na nim bywa. W tym roku 24 lutego zawody Red Bulla Zjazd na Krechę znów odbędą się na Kasprowym Wierchu. Mamy nadzieje, że będziecie kibicować, tym bardziej że atrakcją owego wydarzenia w tym roku będzie Adam Małysz, który może nie odda skoku jadąc z Kasprowego, ale wystąpi w zaszczytniej roli startera.
Zjazd na Krechę, który odbył się na Tatrzańskiej Łomnicy w zeszłym roku, czy dwa lata wstecz, też można zaliczyć do udanych. Trasa na owym wzniesieniu nieco przypomnina tę, która jest na Kasprowym, tyle że, jak twierdzą niektórzy narciarze, szybsza. W 2012 roku konkurencja ta, jak możemy doczytać się na stronie internetowej Red Bulla, była jedną z najtrudniejszych edycji masowego zjazdu Red Bull Zjazd na Kechę. „Tatrzańska Łomnica podniosła wysoko poprzeczkę nad tegorocznym konkursem – brzmi relacja z zeszłego roku – dla narciarzy i snowboardzistów. Z samego rana 26 lutego, 256 miłośników białego szaleństwa stanęło na starcie największych w Polsce zawodów przeznaczonych dla amatorów i profesjonalistów. Pierwszy na mecie był Mariusz Duda (…)”. Warunki atmosferyczne, jakie wtedy panowały w słowackich Tatrach nie wróżyły nic dobrego, bowiem silny wiatr blokował możliwość rozegrania pełnej rywalizacji. Zawodnicy wykazali się jednak pełną determinacją i prawdziwą odwagą, dobrnęli do mety cali, żywi i z wyśmienitymi wynikami. W zeszłym roku najlepszym snowboardzistą podczas owych zawodów okazał się także zakopiańczyk, Rafał Malczewski. Miejmy nadzieję, że i w tym roku zakopiańczycy wykażą się podobną klasą.
Czy Red Bull Zjazd na Kreche okaże się konkurencją, która w jakimś stopniu zreaktywuje Kasprowy Wierch pod względem popularności? Było by dobrze, gdyby tak się stało, bowiem z popularnością owego Wierchu pośród narciarzy nie jest ostatnio zbyt pomyślnie. Dziennik Polski na swojej stronie nie zawahał się nawet rzucić stwierdzenia : „Kasprowy nie jest już świętą górą narciarzy – tyle tytuł, dalej zaś ciągnie – Tatry. Nie ma chętnych na szusowanie na Kasprowym Wierchu. Tak małej liczby narciarzy już dawno nie było. Kasprowy Wierch świeci pustkami. Od lat nie miał tak doskonałych warunków do szusowania jak obecnie (…) Po ostatnich opadach śniegu na trasach narciarskich w rejonie Kasprowego Wierchu leży do 184 metrów śniegu. Trasy są codziennie przygotowywane ratrakiem. Można powiedzieć, że warunki są wyśmienite, mówi Paweł Murzyn, dyrektor do spraw technicznych PKL (…) Czasami szusujących można policzyć na palcach jednej ręki. Ów czarny scenariusz jednak, to przejściowa sprawa. Odbędzie się kilka takich imprez jak Red Bull Zjazd na Kreche, i szumny tytuł jakim cieszył się do tejże pory Kasprowy – „święta góra narciarzy” – wróci na swoje miejsce.

ID Artykułu: 33951234ff1655f0

Brak Tagów

  

Odpowiedz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zakopiec Patronem