Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Zakopianka – jedzie pociąg z daleka…

Opis

Jedzie pociąg z daleka ani chwili nie czeka, na ten przykład do Zakopanego z drugiego końca Polski. Ściśle rzecz ujmując : chodzi o odcinek trasy kolejowej wzdłuż Zakopianki od Nowego Targu aż po samą stolicę Tatr. Ten kawałek torów budzi pewne zainteresowanie społeczeństwa miejscowego i zamiejscowego, bowiem dopełnia on swoją historią wypadków ( zwłaszcza śmiertelnych ) z udziałem ludzi, samochodów i pociągów kronikę dramatów na samej Zakopiance. Co za tym idzie jest to kropka nad przysłowiowym „i” a propos definicji, iż trasa prowadząca pod Giewont to nic innego jak śmierć w oczach.

Parę tygodni wstecz na przejeździe kolejowym w Szaflarach zginęła kobieta ( 38 lat ). Wtargnęła pod pociąg z nie do końca wiadomych przyczyn, wiadomo natomiast, iż ów przejazd to jeden z czarnych wątków omawianego w tym momencie kawałka trasy kolejowej do Zakopanego. Obecnie panujący nam rok 2010 rozpoczął się na Podhalu min wypadkiem z pociągiem z Lublina w roli głównej i zagapionym kierowcą, który właśnie na niestrzeżonym przejeździe w Szaflarach miał nieprzyjemność zderzyć się z podążającą torami wzdłuż Zakopianki machiną.

Rok temu, bodaj w październiku, na trasie kolejowej do Zakopanego nastąpił paraliż, bowiem tym razem w „zagapienie” popadł traktorzysta, co także zakończyło się nieprzyjemnym kontaktem z pociągiem, który po prostu walnął w traktor.

Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w okolicy Ustupu, także w zeszłym roku zderzyła się lokomotywa z nissanem, jedno i drugie po owym incydencie nadawało się tylko do kasacji.

Dwa lata temu w Poroninie potrącony przez pociąg przechodzeń staje się kolejną ofiarą feralnego odcinka kolejowego biegnącego łeb w łeb z Zakopianką. Odcinek Nowy Targ – Zakopane został wówczas zablokowany. W roku 2006, także w Poroninie pociąg zderza się z samochodem osobowym. Incydent ma miejsce w tak zwanym czarnym punkcie pod Giewontem – czyli na niestrzeżonym przejeździe kolejowym bez zapór. Owy nieszczęsny czarny punkt pochłonął już co najmniej cztery ofiary ze skutkiem śmiertelnym ( bodaj do 2007 roku ).

Zaś w 2002 roku dochodzi do innego incydentu „kolejowego” w Poroninie. Tym razem „zderzył się” gazda całego Poronina i jego mieszkańcy z PKP. Do scysji dochodzi na tle konfliktu o dróżnika, który na strzeżonym przejeździe kolejowym w Poroninie ma pełnić wartę 24 godziny na dobę, a nie jak pragnie w ramach oszczędności PKP w wybranych porach. Bój o dróżnika był o tyle zasadny, o ile zachodzi potrzeba strzeżenia przejazdu, przez który w sezonie przemieszcza się tysiące samochodów ( plus TIRy ), zwłaszcza sunąc z przejścia granicznego na Łysej Polanie.

Choć Poronin i PKP osiągnęli wreszcie jakiś konsensus w sprawie warty 24godzinej na strzeżonym przejeździe a w tym roku w Poroninie nie doszło do bezpośredniej konfrontacji z pociągami, na trasie kolejowej Nowy Targ – Zakopane ciągnącej się wzdłuż Zakopianki o niezbyt chlubnej sławie nadal dochodzi do groźnych wypadków.

Swoją drogą, to w istocie mało chlubne – jeśli mówimy o napływających pod Giewont turystach – zginąć w górach nie na szlaku Orlej Perci, a pod kołami pociągu!
Agata

ID Artykułu: brak

Brak Tagów

  

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem