Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Zakopianka jak nowa

Opis

Nie jest raczej tajemnicą, że zakopianka, słynna trasa wiodąca pod Giewont w najbliższych latach nie stanie się symbolem nowoczesności i najwyższych standardów w dziedzinie komunikacji czterokołowej na ziemi Podhala. Nie będzie nowej, dwupasmowej trasy z Krakowa do Zakopanego. Za to będzie od września 2011 jeden wielki remont owej drogi.

Minister infrastruktury nie przejął się zbytno wołaniami o pomoc w postaci listu wystosowanego przez podhalańkich samorządowców na czele z posłem Andrzejem Gutem Mostowym. Starosta tatrzański rozpoczął więc starania o remont nawierzchni odcinka z Nowego Targu do Zakopanego ( Gazeta Krakowska 2011 o2 ). Może po roku 2015 tym, jak Bóg da i nasz rząd, ruszy budowa dwupasmowej zakopianki na odcinku z Lubnia do Rdzawki i dalej do Szaflar. Od lipca pomysł starosty na remont odcinka Nowy Targ – Zakopane nabrał jeszcze realniejszych kształtów. Aczkolwiek dla kierowców przeczekanie ( a raczej przejechanie ) tego momentu historycznego, jakim będzie ów remont to istna próba sił.

Do remontu pójdzie nie tylko nawierzchnia, ale i wiadukty, mosty, skrzyżowania itp. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie nie ma innego wyjścia jak zapowiedzieć, że szykują się objazdy, zwężenia, utrudnienia, no i oczywiście długie korki. Odcinek, o który rzecz tu się rozbija nie był remontowany od 40 lat, czyli prawie poł wieku, nie licząc incydentu z wylewaniem na ową nawierzchnię smoły ( okolice Bańskiej), do której wszyscy nieszcześliwie się przylepiali. Dziury są i to wielkie, koszmarne, niebezpieczne aż się prosi, by coś z nimi zrobić.

We wrześniu rozpocznie się też przebudowa dwóch skrzyżowań zakopianki. Jak wszystko pójdzie dobrze, remont ukończony zostanie w 2012 roku i pochłonie w między czasie ok 30 mln złotych. Zawsze coś zmieni się na lepsze po tych zabiegach, ale czy można mówić o spektakularnych zmianach na zakopiance? Chyba nie. Na dzień dzisiejszy kierowcy winni się raczej nastawić psychicznie na drogę przez mękę we wrześniu. Rok temu przedsmak takowej męki posmakowali właściciele czterech kół, gdy na zakopiance ruszył remont skrzyżowania w Klikuszowej na Podhalu.

Zamknięte zostały drogi dojazdowe w kierunku Ludźmierza, Sieniawy i Obidowej. Ruch na tym odcinku zakopianki odbywał się wahadłowo. Rozpoczął się komunikacyjny dramat trwający przez co najmniej pięć tygodni. Do tego wszystkiego doszły jeszcze korki w ok Klikuszowej z powodu trwającego tam podówczas remontu mostu. Kierowcy mieli okazje poćwiczyć cierpliwość i panowanie nad sobą.

Cierpliwość i panowanie nad nerwami przyszło ćwiczyć kierwocom korzystającym z uroków zakopianki także dwa lata temu na owej trasie, gdy to w wakacje rozpoczęto remont odcinka przy wjeździe do Krakowa – drogowcy budowali nowe skrzyżowanie, przy czym był to już kolejny z rzędu remont w tej okolicy w przeciągu wielu miesięcy. Gdyby nie biurokratyczne potyczki wszystkie remonty tegoż odcinka można było zrobić hurtem i byłoby po sprawie.

Przez zakopiankę przejeżdża ponad 35 tysięcy samochodów na dobę, ograniczanie na tej trasie ruchu zwłaszcza w sezonach letnich, gdy przysłowiowe „pół” Polski mknie swoimi pojazdami pod Giewont, to doprawdy rysowanie czarnych scenariuszy dla kierowców. W tym roku padło z remontem zakopianki na wrześniową porę, jak zniosą to korzystający z tej drogi „zmechanizowani” trudno do końca przewidzieć.
Agatka/zakopiec.info

ID Artykułu: brak

2,045 liczba wyświetleń, 1 dzisiaj

  

Linki Sponsorowane

Popularne Ogłoszenia Ogółem

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia