Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Zakopane czy to uzdrowisko? część 2

Opis

Tytus Chałubiński jak wszem i wobec wiadomo – Tatry kochał. Z tej miłości postarał się o to, by jego ukochana stolica tychże Tatr zyskała miano uzdrowiska. W 1886 roku Zakopane uznano za strefe klimatyczną. Pod Giewontem leczyli się artyści wszelakiej maści, nawet ci szczególnie wybitni. Niestety, od tamtego czasu nawet zbawienny klimat na Podhalu nieco się zmienił – niekoniecznie na korzyść. Osobiście chorym na serce tudzież na depresje Zakopanego nie polecam.

Owszem, w Zakopanem na dzień dzisiejszy funkcjonują różnorakie ośrodki wypoczynkowo – rehabilitacyjne i sanatoria, w których to można skorzystać ze specjalistycznych zabiegów. Prawdą jest też to, iż górski mikroklimat może w wielu wypadkach przynosić uzdrowienie a zbawcza moc wód geotermalnych była już znana w XIX wieku, gdy to zażywano leczniczych kąpieli w basenach na Jaszczurówce ( pierwsze źródło gorącej wody ). Nikt nie zaprzeczy, że woda ze źródeł termalnych posiada potwierdzone lecznicze właściwości ( bogata w minerały i pierwiastki ). Jednak :

W sezonie do stolicy polskich gór przyjeżdża ok 4 milionów turystów. Jak to wpływa na środowisko, chyba rozpisywać się nie trzeba. Już trzy lata temu władze miasta obawiały się, że stracą prawo do pobierania od turystów taksy klimatycznej. Zakopane tonęło i tonie dalej w śmieciach, nad miastem unosi się często, gęsto smog świetnie dostrzegalny choćby ze szczytu Gubałówki. Wiadomości24.pl ( 2008 wrzesień ) podały : „Zakopane pod lawiną ludzi”.

„Według „Rzeczpospolitej” w zeszłym roku co piąty Polak odwiedził góry, z tego 64 procent odwiedziło Zakopane. W weekendy w drodze do Morskiego Oka można spotykać nawet 10 tysięcy osób, a w Dolinie Kościeliskiej 7 tysiecy (…) Zakopane może utracić status uzdrowiska (…) Park Narodowy składa się z 21 tysięcy hektarów a ilość osób starających się przez niego przejść wynosi ok 2,5 miliona”.

Jak na uzdrowisko, to stanowczo za duży tłok. Samo określenie „uzdrowisko” kojarzy się przede wszystkim ze „świętym spokojem”, wolno płynącym czasem, odpoczynkiem i relaksem. Nie zaś z procesjami na szczyt, hałasem, zgiełkiem i przepychaniem łokciami do przodu a nad tym wszystkim unosi się smog i odór rozkładających się śmieci. Mimo tych wszystkich niewygodnych okoliczności jakie może nieść posiadanie owego statusu, kolejne miejscowości biją się, by nosić miano „miejscowości uzdrowiskowej”, oto przykład z Gazety Krakowskiej ( str. inter. naszemiasto.pl 2011 07 ) –

„Podhale : Kościelisko chce zostać uzdrowiskiem”. Z takim pomysłem wystąpił wójt Kościeliska Bohdan Pitoń. Jego zdaniem, to świetny sposób „na turystów”. Dla owego wójta nie ma przeszkód ani przeciwskazań, by Kościelisko stało się miejscowością uzdrowiskową. W tym momencie argumentacji powołuje się na zjawisko jakie miało miejsce 100 lat temu, otóż : „za sprawą sanatorium płucnego państwa Dłuskich byliśmy jednym z najsławniejszych miejscowości sanatoryjnych w Polsce. Dlatego choć teraz jesteśmy na starcie długiej drogi wiem, że jesteśmy w stanie spełnić wszystkie wymogi stawiane wszystkim uzdrowiskom i za kilka lat otrzymać taki tytuł”?

Co na to reprezentantka przedsiębiorstwa „Uzdrowisko Szczawnica”? – „Dziwię się władzom Kościeliska, że chcą u siebie budować uzdrowisko, to przecież prawdziwa droga przez mękę. Zanim bowiem dostanie się „koncesję uzdrowiskową” trzeba wydać masę pieniędzy (…)W Polsce uzdrowiska są traktowane po macoszemu. Rząd przyznaje na ich funkcjonowanie coraz mniejsze pieniądze”.

Wracając do pytania : „Czy Zakopane to uzdrowisko? Nie tylko pod względem statutowym ale w całym tego słowa znaczeniu – czy jest uzdrowiskiem „z krwi i kości”? Nie podpisałabym się pod odpowiedzią – jak najbardziej.
Agata/zakopiec.info

ID Artykułu: brak

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem