Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj się ]
|
Tomasz Lis się pyta : „co z tą Polską”? a Zakopane się pyta : „co z tą Równią Krupową”? Wydawałoby się, że to taka tam łączka w sercu stolicy Tatr. Ot plac, gdzie odbywają się różne imprezy mniejszej tudzież wiekszej rangi, a kiedy imprez nie ma to i pijaczki mają gdzie na ławeczkach posiedzieć. Jednak Róweń Krupowa to także symbol niespełninych obietnic.
Pod koniec listopada w zeszłym roku rozeszła się wieść tej oto budujacej treści : „Słynna zabytkowa łąka zakopanego – Róweń Krupowa ma zostać zrewitalizowana. Dzieki środkom pochądzącym z Unii, to miłe mieszkańcom i turystom miejsce, może zyskać nowe oblicze. Wniosek o dofinansowanie unijne otrzymał już pozytywną ocenę formalną” ( z-ne.pl ). Koszt całej tej modernizacji oszacowano na 8 mln złotych, o połowe tej kwoty będzie gmina walczyć. Trzeba utwardzić Dolne Równie, przydałyby się porządne toalety, najlepiej podziemne, trasa gdzie możnaby pobiegać itd. Wszystko w zasięgu reki, gdy tylko znajdą się jakieś pieniądze.
W drugiej połowie grudnia 2010 media podniosły na duchu mieszkańców Zakopanego, i nie tylko Zakopanego, newsem, iż Róweń idzie do remontu. Aż serca zabiły nam w piersiach mocniej. Plany dotyczyły więc tego roku, władze czekały tylko na dofinansowanie inwestycji z UE. Zgodnie z wizją „nowej Równi” miały na owej powstać alejki dla spacerujących, ścieżki rowerowe, korty tenisowe, ubikacje. Na wszystko wyraził zgode sam konserwator zabytków. W dolnej cześci popularnej łąki miał powstać park zabaw dla dzieci. Mamy wiec rok 2011, w którym to roku ma dojść do realizacji owych atrakcji na Równi, czy dojdzie?
Media studzą emocje aktualnym newsem ( maj 2011) : „Nie będzie w tym roku remontu Równi Krupowej”. Wiceburmistrz Wojciech Solik przyznaje, że spacerownie niewyremontowanymi alejkami budzi obawy o własne zdrowie. Zakopane niestety nie dostało kasy z Unii mimo, że były takie prognozy. Wiadomo jednak, że prognozy nawet najpogodniejsze nie zawsze się sprawdzają. Wiceburmistrz wpadł na pomysł, by plany o remoncie Łąki podzielić na drobne części. Znów : ”w przyszłym roku” z własnych pieniedzy wyremontuje się alejki. No i dzieci doczekają się wreszcie własnego, nowiuśkiego placu zabaw.
Na dzień dzisiejszy musimy się zmagać z taką oto rzeczywistością w kwestii Równi Krupowej ( tygodnik Podhalański 2011 08 18 ) : „Rozjechana Równia Krupowa”. Rzecz idzie o Górną Róweń, na której to straszą spacerujacych potworne, błotniste koleiny będące pamiatką po cyrku jaki bawił na naszej ziemi nie tak dawno temu. Grupa cyrkowa bytowała w Zakopanem kilka dni a trawa na owym błocie będzie rosła całe tygodnie. Zaś pare dni wczesniej tygodnik poinstruował czytelnika o śmietnisku na Równi, by ten mógł się przygotować psychicznie na to co zobaczy na Wielkiej Łące, gdy pójdzie poń spacerować :
”Po ostatnich koncertowych szaleństwach Równia Krupowa zamieniła się w śmietnisko”. Dyrektor do spraw technicznych firmy Tesko w Zakopanem tłumaczy to tak : „Jesli chodzi o imprezy, które odbywały się na Równi Krupowej to mielismy podpisane umowy z organizatorami. Zgodnie z nimi podstawiliśmy dodatkowy duży kontener i małe kosze, które opróżniliśmy i zabraliśmy. Nie w naszych obowiązkach było oczyszczanie terenu po imprezie. Jesli chodzi o sfotografowane kosze, które na stałe stoją przy Równi, to opróżniamy je codziennie, regularnie, od wczesnych godzin porannych. W tym wypadku były to prawdopodobnie podrzucone w dużej ilości odpadki”.
Co będzie więc z Równią Krupową najpopularniejszą łaką Zakopanego w najbiższych miesiącach? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać może i całe lata.
342 liczba wyświetleń, 1 dzisiaj