Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Zakopane – kamera tu, kamera tam

Opis

Zakopane obserwowane okiem kamery, to zupełnie inna perspektywa, niż obserwowane okiem człowieka. Wszak każdy widzi to, co chce. Najbardziej popularną i znaną kamerą na Krupówkach jest z pewnością ta przy oczku wodnym, monitorująca niekoniecznie złodziei, raczej rozentuzjazmowanych turystów, którzy „przycupują” obok rzeźby górala i szeroko szczerzą zęby w nadziei, że wpadną w obiektyw jak nie kamery, to jakiegoś aparatu fotograficznego.

Rok temu w lipcu Tygodnik Podhalański poinstruował czytelnika : „Dziś na naszej stronie internetowej pojawiła się nowość. Każdy chętny może pokazać się znajomym w kamerze skierowanej na rzeźbę górala przy oczku wodnym na Krupówkach.”. Dalej tygodnik podaje strone internetową, na której od danego dnia czytelnik znajdzie okienko kamery zainstalowanej na Krupówkach. Kamera skierowana jest na rzeźbę górala czytającego Tygodnik. Przy okazji można się dowiedzieć jaka jest pogoda pod Giewontem.

Jednak monitoring Zakopanego za pomocą kamer to przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców i gości. A nie zawsze kamery dopełniają ten priorytet. Sześć lat temu zakopiańscy radni Janusz Majcher oraz Wojciech Solik zarzucili Straży Miejskiej, że nie nadzorują pracy kamer rozmieszczonych na Krupówkach tak, jak trzeba. Komendant Ziemianek nie zgadzał się wtedy z tymi zarzutami : „Strażnicy 24 godzinę na dobę, świątek, piątek także w weekendy, nadzorują prace kamer”. Ale jakoś efekty mundurowych w tej materii były marne, przez dwa lata nie zdołali wyśledzić ani jednego kieszonkowca.

Jeszcze zanim zainstalowano kamery w Zakopanem, komendant zakopiańskiej Straży Miejskiej, Henryk Ziemianek udawadniał, że kamery w Zakopanem są potrzebne. Punkty newralgiczne, które instalacji owych potrzebują szczególnie to : Krupówki i dworce. Jednak 2006 rok nie zaoowocował zwiększoną aktywnością mundurowych łapiących skutecznie kieszonkowców tudzież innej maści przestępców na głównym deptaku pod Giewontem – kamery nie imały się złodziei.

Rok później w roku 2007 kamery wciąż nie robiły furory na tatrzańskiej ziemi a propos wychwytywania aktów przestępczych w stolicy Tatr. Komendant powiatowy zakopiańskiej policji przyznał, iż istniejący podówczas monitoring w mieście nie jest wystarczający. Funkcjonowały cztery kamery – trzy na Krupówkach, jedna w rejonie dworca. To było troche mało jak na cztery miliony turystów rocznie ciągnących w nasze góry. Było oczywiste, że monitoring w Zakopanem musi ulec rozbudowaniu. Potrzebne były do tego nie tylko dobre chęci ale i konkretne fundusze.

Minęły lata. Jak jest teraz z tymi kamerami pod Giewontem? W sierpniu na stronie internetowej Gazety Krakowskiej możemy sobie poczytać : „Trzydzieści nowoczesnych kamer na ulicy Zakopanego, dwadzieścia – w samym parku miejskim, cztery przy placu zabaw na Równi Krupowej, i po jednej na każdej rogatce miasta. Zakup takiego internetowego systemu monitorowania całego Zakopanego rozważają jego władze. Czy sie na niego zdecydują, tak jak zrobiły to już inne polskie miasta, okaże się we wrześniu”.

Czyli w tym miesiącu. Jak narazie kamery podgladają Krupówki, dworce i szkoły. Ale już za rok kamery będą nawet na Pęksowym Brzyzku. Są firmy, które chętnie zajmą się naszym miastem w tej materii, tym bardziej że na tym polu mają już pewne osiągnięcia. Naczelnik wydziału inwestycyjnego w zakopiańskim magistracie pochwalił się : „Zgłosiła sie do nas firma, która zaproponowała nam rewolucyjne zmiany, jeśli chodzi o system monitorowania miasta”.

Będzie więc dobrze pod wzgledem podglądania miasta oczami kamer by się nam nic złego nie stało, narazie jednak najlepszy monitoring na jakim możemy polegać spacerując Krupówkami…to nasze oczy dokoła głowy.

Agatka dla Zakopiec.INFO

ID Artykułu: brak

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem