Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Zakopane – Grand Prix 2011…bez „Małysza” cz.1

Opis

Można śmiało powiedzieć, iż tegoroczne Grand Prix w Zakopanem rozpoczyna dla naszego miasta „nową epokę” w skokach narciarskich – epokę „skoków bez Małysza”. Właściwie nie wiadomo, co przyniesie ten nowy rozdział w owej materii dla mieszkańców spod Giewontu, bowiem przyzwyczailiśmy się, że Adam swoim występem na Wielkiej Krokwi latem tudzież zimą zawsze trochę podreperuje status quo naszego regionu. Owszem, jego duch będzie jeszcze długo odczuwalny na naszej ziemi, jednak reklama jaką zapewniał Małysz Zakopanemu swoją osobą – raczej odeszła razem z Mistrzem.

Letnie Grand Prix w Skokach Narciarskich 2011 w Zakopanem , które podsyci emocje zapalonych kibiców zmierzających w nasze góry na ten weekend ( 21 – 23 ) nie odbędzie się już w duchu „Małyszomanii”. Ot po prostu trzeba będzie się jakoś od owego „ducha” odzwyczaić. W myśl piosenki : „Ale to już było i nie wróci więcej”. 26 marca br. odbyła się ostatnia impreza w Zakopanem z udziałem Małysza w roli głównej – pożegnalny benefis. Adam, decyzją władz Zakopanego został wyróżniony tytułem honorowego obywatela miasta.

Przewodniczący miejskiej rady Zakopanego tak podsumował naszego mistrza jesli idzie o promocje stolicy Tatr : ”Mimo, że nie jest Pan zakopiańczykiem stał się pan dla zakopiańczyków i dla wszystkich Polaków najlepszym ambasadorem naszego miasta w świecie, jego najbardziej rozpoznawalną twarzą. To dzięki panu Zakopane zyskało miano najlepszego organizatora zawodów Pucharu Świata. Także dzieki panu Zakopiański Puchar stał się Festiwalem, świętem sportu dla zawodników i tysięcy Polaków”. Świete słowa wyrzekł pan Jerzy Zacharko, tylko co teraz będzie? Pamięć po mistrzu, pamięcią a życie – życiem. Wróćmy jednak na razie do Grand Prix 2011.

Jak do tej pory jedynym Polakiem, który wygrał trzykrotnie LGP był i jest, rzecz jasna, Adam Małysz. Obok niego na owej imprezie sportowej zaistniał nieco skromniej, ale zawsze – kamil Stoch. Zawody w Wiśle, która zainaugurowała tegoroczne LGP to dla Stocha test z dojrzałości. Kamil wystąpił w roli lidera polskiej kadry. W koncu to dziesiąty zawodnik Pucharu Świata 2010/2011. Odpowiedzialność raczej nie do pozazdroszczenia. Udanie przez kwalifikacje przeszło 11 reprezentantów Polski.

Jeszcze dobrze nie zaczął działać Stoch jako lider polskiej kadry a już w Tygodniku Podhalańskim został skwitowany – „Pierwsze zawody Letniej Grand Prix w skokach w Wiśle pokazały jak bardzo nam brakuje Adama Małysza. Jedynym Polakiem, który przebił się do pierwszej dziesiątki był Kamil Stoch”. Jak relacjonuje dalej tygodnik : „Kibice zgromadzeni na skoczni w Wiśle z pewnością spodziewali się lepszego startu naszych reprezentantów”. No cóż, jest jak jest. Zobaczymy jak będzie się dalej rozkręcać impreza LGP tegoroczna bez atmosfery pod tytułem : „Małyszomania”.

Wisła Malinka jak na razie ma powody do dumy bowiem już po raz drugi gościła zawody LGP. Przed rokiem na owej ziemi odbyły się dwa konkursy, zwycięzcami byli Małysz i Stoch. Jeśli idzie o Beskidy, to tak wielkiej imprezy nie było od kilkudziesięciu lat. Dotychczas na obiekcie Wisła Malinka rozgrywane były mistrzostwa Polski oraz zawody Pucharu Kontynentalnego.

Zostawmy jednak refleksje o Wiśle i braku także w niej „Małyszomani” bowiem już jutro może nastąpić w Zakopanem „Stochomania” zwłaszcza po tym jak mu poszło w Szczyrku.

Wasza Agatka

ID Artykułu: brak

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem