Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss

52 Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich Zakopane 2021

Wydanie n.p.m. maj 2010

Opis

„n.p.m.” maj 2010
Oryginalne spojrzenie na Giewont, najbardziej „obciachową” polską górę; co trzeba wiedzieć, żeby rozpocząć wędrówkę po via ferratach; relacja Arka Mytki, który za wędrówkę po Patagonii zdobył w tym roku prestiżowego Kolosa za „Wyczyn roku 2009”; a także reportaż o Macieju Stańczaku, który w wieku 24 lat zdobył tytuł Śnieżnej Pantery i poradnik, jak kondycyjnie przygotować się do górskiej wyprawy.

Koniec świata na Giewoncie – Giewont… Na co on komu? Po co? Najlepiej omijać go szerokim łukiem! Obłożyć kwarantanną! A przecież to powszechnie pogardzane i wyszydzane miejsce ma także swoją dumę: fantastyczną rycerską legendę, „uwiarygodniający” ją, zapadający głęboko w pamięć kształt, niepowtarzalną północną ścianę, ogładzaną milionami zazdrosnych spojrzeń rocznie… Ma więc wszystko, by stać się górą kultową, a tymczasem – zupełnie niezasłużenie i nie ze swojej winy – jest tylko symbolem największego tatrzańskiego „obciachu”. Na majówkę zapraszamy tym razem na Giewont. Łukasz Kaźmierczak spogląda na Śpiącego Rycerza z dystansem i humorem.

Żelazo nie tylko dla orłów – „Temat numeru” to via ferraty. Co powinien wiedzieć ten, kto dopiero chce rozpocząć wędrówkę w Dolomitach?
Wokół żelaznych perci narosło wiele mitów i opowieści. I o ile można dyskutować, czy wejście kapitana François Antoine de Ville na Mont Aguille w 1493 r., było początkiem tego rodzaju turystyki, to za taki początek bezapelacyjnie uznać należy wybudowanie szlaku ze sztucznymi ułatwieniami na Dachstein w Austrii w 1843 roku. Prawdziwa era żelaznych dróg nadeszła jednak kilkadziesiąt lat później, gdy wybuchła I wojna światowa. Ten krwawy czas zostawił w górach po sobie nie tylko tysiące mogił, ale też mozolnie wykute sztolnie, percie i cały zasób drewnianych i konopnych ułatwień, mających pomóc wojskom w swobodnym przemieszczaniu się po tym trudnym terenie. Z czasem jednak naturalne liny ustąpiły miejsca stalowym, by stać się via ferratami – żelaznymi drogami, przemierzanymi przez tysiące turystów.

Rower, narty, a na deser kajak – Arkadiusz Mytko na tegorocznych Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów zdobył Kolosa w kategorii „Wyczyn roku” za swój „Patagoński Triatlon”. Swoją nagrodę wręczyli mu także dziennikarze. Nic dziwnego, bo jego wyczyny zasługuje na szczególną uwagę. Pierwsze dwa tysiące kilometrów drogi, biegnącej na południe wzdłuż Kordyliery, pokonał na rowerze. Potem przesiadł się na narty, na których pokonał 350-kilometrowy odcinek, ciągnąc sanie po powierzchni trzeciego z największych lodowców świata – Patagońskiego Lodowca Kontynentalnego. Ostatni etap to 500-kilometrowa kajakowa przeprawa przez kanały Magellana i Beagle’a, a także przedzieranie się przez Kordylierę Darwin.

Iść jeszcze wyżej – Mówi, że wszystko jeszcze przed nim. Na razie w wieku 24 lat udało mu się zdobyć prestiżowy tytuł Śnieżnej Pantery za wejście na pięć najwyższych siedmiotysięczników byłego ZSRR. Wiele wskazuje więc na to, że Maciej Stańczak niejednokrotnie udowodni nam, że w górach może zdziałać wiele.
– Gdy tyle się dzieje, to czuję, że żyję. Choć pewnie jakbym zwolnił, to wszystkim wyszłoby to na dobre – podkreśla bohater reportażu Filipa Springera.

Lepiej późno niż wcale – Na wypady w nasze polskie góry raczej nikt kondycyjnie się nie przygotowuje. Przed wyjazdem w Alpy, Kaukaz i Andy już szukamy sposobów na to, jak nie przegrać ze zmęczeniem. Przed dalszą wyprawą warto postawić sobie pytanie, czy i jak w krótkim okresie mogę przygotować się na ekstremalny wysiłek. Jak trenować, by zwiększyć swoje szanse na zdobycie tak wymagającego szczytu? Praktyczny trening dla czytelników „n.p.m.” przygotował Andrzej Kostuś, instruktor z poznańskiego klubu Remplus.

A ponadto:
Wokół skalnych miast – Po czeskiej stronie Gór Stołowych, o przysłowiowy rzut beretem za polską granicą, czeka nas mnóstwo skalnych i krajoznawczych atrakcji. Adršpašsko-Teplické skály, masyw Broumovskych sten, widowiskowy Ostaš, zabytki Broumova… To nie tylko mekka wspinaczy – amatorów wyjątkowych piaskowcowych ścian. To także idealne miejsce na weekendowy wypad, zwiedzanie i leniwe wycieczki – na przykład dla rodzin z małymi dziećmi.

Skromne brunetki ze Spisza – Która panorama Tatr jest najpiękniejsza? Jedni są pewni, że ta z Głodówki koło Bukowiny Tatrzańskiej. Inni przekonują, że to z Turbacza rozciąga się najpełniejszy widok na nasze najwyższe góry. Ja stawiam na nietypowy widok, który rozciąga się z Pawlikowskiego Wierchu na Magurze Spiskiej. Wierchy spiskie nie imponują wysokością, ale… czy zawsze podobają się nam mężczyznom tylko wysmukłe blondynki z długimi nogami? Skromne brunetki też są śliczne.

Opuszczona ceprostrada – Atmosfera Hawiarskiej Koliby i kazania księdza Tischnera to podstawowe skojarzenia z Gorcami. Legendarnym ucztom dla ducha z reguły towarzyszył także deser dla ciała i zmysłów. A za taki do dziś uważa się trasę z Rabki Zdroju na Turbacz. Jeden z najpiękniejszych fragmentów Głównego Szlaku Beskidzkiego najlepiej smakuje wiosną.

Od Dunaju do Dunaju – Joanna Mikołajczak i Bartosz Malinowski przeszli cały Łuk Karpat w ciągu jednego roku. Pokonanie 2500 kilometrów zajęło im 150 dni. O tej niezwykłej wyprawie opowiadają Kubie Terakowskiemu.

ID Artykułu: brak

Brak Tagów

1,516 liczba wyświetleń, 1 dzisiaj

  

Linki Sponsorowane

Popularne Ogłoszenia Ogółem