Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Tatry – „Nie lej dyscu, nie lej, bo cie tu nie trzeba”

Opis

„Nie lej dyscu, nie lej, bo cie tu nie trzeba. Obejdź góry, lasy, nawróć się do nieba” – tak będziemy sobie mruczeć pod nosem w Tatrach jeszcze przez najbilższy tydzień. Owszem idzie słoneczko do Polski ale zacznie „świecić” najpierw dla północy kraju potem, jak wszystko dobrze pójdzie, może i zaświeci nam „południowcom” zwłaszcza w górach. Dziś w Zakopanem niestety mokro. Nawet bardzo mokro – twojapogoda.pl nie ukrywa :

„Na południu rzeki znowu grożą wylaniem”. Na skutek intensywnych opadów deszczu rzeki przekraczają stany alarmowe i grożą podtopieniami.Wzbierają także strumienie i potoki górkie. Za moim domem potok Bystra rwie ile sił w nurcie, może jeszcze nie wylewa, ale jeszcze pare dni lania i kto wie? Że wezbrane „potoczki” mogą być groźne świadczą wydarzenia z zeszłego roku, które rozegrały się pod Giewontem i nie tylko. Media donosiły ( maj 2010 ) : „W rwących nurtach rzek utonęły trzy osoby. (…) Na zakopiańskich Tatrach patrol policji znalazł dziś rano martwą staruszkę, którą bezwładnie unosił potok Zakopianka, (…) najprawdopodobniej staruszka wyszła zobaczyć, jak podnosi się woda na pobliskim potoku Zakopianka. Poślizgnęła się i wpadła do wody. Zwłoki przepłynęły kilka kilometrów, zanim wyłowili je policjanci”.

Trzy lata temu pod koniec lipca tak polało w Zakopanem, że strumienie wody mkneły ulicami miasta, rzeki i potoki momentalnie poważnie wezbrały.Władze miasta powołały sztab kryzysowy. Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego ostrzegał, że zbliżanie się do wezbranych potoków górskich i strumieni przepływających przez Zakopane grozi nawet śmiercią. Strażacy co chwila wyjeżdżali do zalanych piwnic. W krytycznym momencie odnotowano 150 interwencji. W Czarnej Górze ( gm. Bukowina Tatrzanska) zostały podmyte dwa mosty, wyłączono je z ruchu. W samym Zakopanem zostało ewakuowane przedszkole z powodu podmycia brzegu potoku Młyniska w pobliżu tego budynku. Pewien turysta po pijanemu wszedł do wezbranego potoku w Zakopanem – efekt możemy sobie wyobrazić.

Niestety, „nie lej dyscu, nie lej” wołają też ostatnio czesto, gęsto Słowacy. Ten rok nie zaczął się dla naszych sąsiadów dobrze. W czerwcu przeszły nad Słowakami takie nawałnice, że w ciągu kilkunastu minut spiętrzyły wody w górskich potokach. Utworzyła się trzymetrowa fala powodziowa, która zalała miejscowości położone 20 kilometrów od Bratysławy. Kilka miejscowaści było całkiem odcietych od reszty świata. Poważne zniszczenia spowodowały burze, które przeszły nad Bańską Bystrzycą, Zwolenią i Zyliną (Sfora.pl ). Czerwiec a propos „lania” na Słowacji był jeszcze gorszy w zeszłym roku. Media donosiły : „Zdaniem synoptyków tak dużych opadów deszczu nie było w maju i czerwcu od początku pomiarów tj od roku 1871. (…) Stan klęski żywiołowej ogłoszono w rejonie podtatrzańskim przy granicy z Polską”.

Jaki będzie sierpień w Tatrach patrząc na sprawe przez pryzmat deszczu? Pan Michał Furmanek kierownik stacji IMGW na Równi Krupowej w Zakopanem pociesza spragnionych ciepełka i słoneczka w Tatrach : „Na poczatek sierpnia mają powrócić wysokie temperatury. (…)Powinno się pokazać słońce.” Szczerze mówiąc – tyle, to każdy może przewidzieć. Pozostaje kwestia czy w to wierzyć?

ID Artykułu: brak

Brak Tagów

  

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem