Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Sprywatyzować Kasprowy „olewając” sentymenty

Opis


Zakopane nie chce prywatnej kolejki na Kasprowy. Choć taka wizja podoba się sferom rządzącym w naszym, pięknym kraju. Tym bardziej taka koncepcja jest niedorzeczna, że z PKL-em nie jest jeszcze aż tak tragicznie – sprzedaż firmy jest działaniem na wyrost bowiem PKL przynosi dochody, dokonuje nowych inwestycji, pomnaża majątek, jest instytucją rentowną – słowem nawet sam Skarb Państwa nie ma powodów do narzekań. Radni Zakopanego stwierdzają krótko : Nie ma ekonomicznych podstaw do nieprzemyślanej i pospiesznej prywatyzacji PKL SA.

Z koleją na Kasprowy Wierch wiąże się już tradycja i nasze poczucie wspólnoty kulturowej, żeby już nie zionąc patosem i głosić – wspólnoty narodowej ( Polskie Koleje Linowe istnieją od 1936 roku, są częścią PKP. Najstarszą kolejką PKL i jednocześnie pierwszą w kraju jest kolej linowa na K. Wierch. Kolej na Kasprowy wjechała 15 marca 1936 roku po 227 dniach budowy). Biznes, biznesem ale na pewne zjawiska winno się spojrzeć z nieco innej perspektywy niż tej ściśle związanej z pomnażaniem kasy. To najlepiej pójść dalej i nająć rzeczoznawców by wycenili wartość całego Kasprowego Wierchu i masyw sprzedać komu popadnie! Oczywiście PKL ma prawa związane z wolnym rynkiem jaki w naszym kraju funkcjonuje jednak musi się też liczyć z prawami jakie przysługują podmiotowi publicznemu. Mówiąc prościej – może my Zakopiańczycy i wszyscy kochający Tatry nie chcemy tu „obcych”, bo kto wie jaki „prywaciarz” weźmie kolej na Kasprowy w swoje ręce?

Dnia 6 lipca 2001 roku weszła w życie ustawa, podług której zasoby przyrodnicze parków narodowych stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym. Radni Zakopanego patrząc przez pryzmat choćby tej ustawy stwierdzili, iż podejmowanie działań prywatyzacyjnych z pominięciem współwłaścicieli i zarządców gruntów na których znajduje się majątek przedsiębiorstwa to „poważny błąd urzędników administracji rządowej”. Część gruntów pod koleją na Kasprowy nie należy do PKL SA, stanowi raczej współwłasność Skarbu Państwa, TPNu i Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego.

Są tacy, którzy zaprzysięgają się, iż prywatyzacja PKLu będzie mieć niekoniecznie zbawienny wpływ na narciarstwo w Zakopanem. Podług prognoz Dziennika Polskiego może owo narciarstwo doprowadzić do upadku zwłaszcza w rejonie Kasprowego. Najnormalniej w świecie może dojść do zamknięcia tras narciarskich. Zaś Gazeta Krakowska zauważa : „Tatry to narodowe dobro, ważniejsze niż zysk kolejki – władze TPN-u zapowiadają interwencje w rządzie przeciwko sprzedaży kolei linowej na Kasprowy Wierch. I przypominają, że mają w niej „pakiet kontrolny” – górna stacje kolejki i ostatnią podporę. TPN ma taki oto pomysł na przyszłość kolejki – jeśli już PKP koniecznie chcą pozbyć się kolei na Kasprowy, lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie spółki gminnej, która przejęłaby ten majątek i należycie dbała o produkt turystyczny na Podhalu z uwzględnieniem praw ochrony przyrody.

Najlepszym podsumowaniem dylematu dotykającego kwestii „sprywatyzowania Kasprowego” niech będą słowa Józefa Krzeptowskiego Jasinka : „(…) przed wojną kolejka była państwowa i nikomu to nie przeszkadzało, a teraz koniecznie trzeba się pozbyc jedynej kolejowej spółki przynoszącej zyski. Ale może my faktycznie jesteśmy zacofani. Dawniej na przykład było ważne żeby panna szła do ołtarza z wiankiem. Teraz to mało kogo obchodzi. Wiec może inne wartości też się już nie liczą?”

Nasza Agatka

ID Artykułu: brak

Brak Tagów

  

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem