Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Ppłk SG dr Marek Jarosiński odchodzi ze służby w Straży Granicznej

  • Gmina/powiat/miejsc.: INNE
  • Miejscowość: Zakopane
  • Opublikował: zakopiec

Opis

Ppłk SG dr Marek Jarosiński odchodzi ze służby w Straży Granicznej

Po niemal 30 latach służby w mundurze zakończyłem działalność na stanowisku rzecznika prasowego komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej i odchodzę ze służby w Straży Granicznej.

Dziękuję wszystkim wspaniałym Przyjaciołom w środowisku dziennikarskim, z którymi przez kilkanaście lat z przyjemnością współpracowałem, współtworząc wypełnianą przez dziennikarzy powinność informowania publiczności. Nie rozstaję się jednak z zawodem dziennikarza i specjalisty public relations, ponieważ wkrótce będę pracował właściwie tak samo, jak dotąd, tylko w innych zakresach tematycznych i oczywiście w mediach internetowych, bo w tym kierunku rozwijają się współczesne środki przekazu.

Oprócz tego przekazuję wiedzę teoretyczną i doświadczenia zawodowe pracy dziennikarskiej i public relations studentom Wyższej Szkoły Biznesu-NLU i z tego miejsca serdecznie pozdrawiam moich słuchaczy, studentki i studentów, prosząc jednocześnie o staranne przygotowanie się do zbliżających się powoli egzaminów.

Służbę w mundurze zacząłem prawie 30 lat temu i służyłem najpierw w Karpackiej Brygadzie Wojsk Ochrony Pogranicza w Nowym Sączu jako kierownik klubu Domu Żołnierza, później przeżyłem niezapomniany epizod służby u podnóża Rysów, w strażnicy WOP w Łysej Polanie, a stamtąd zostałem zaproszony do działalności dziennikarskiej jako publicysta redakcji Tygodnika WOP „Granica”, w której pracowałem przez 5 lat, aż do likwidacji Wojsk Ochrony Pogranicza w 1991 roku.

Następnie podjąłem pracę w Służbie Więziennej jako wychowawca i pracowałem początkowo w Areszcie Śledczym w Warszawie – Białołęce, a następnie przez prawie 5 lat w Zakładzie Karnym w Nowym Sączu. Jednak powołanie do pracy dziennikarskiej nie dawało mi spokoju i dlatego w 1997 roku wróciłem do służby granicznej, jako rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

Miałem szczęście, że podczas mojej służby mogłem relacjonować niezwykłe zdarzenia w historii Polski i w służbie Straży Granicznej, jakim było wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, a potem do strefy Schengen przed 4 laty. Są to zdarzenia, o których nasze pokolenie będzie opowiadało wnukom, a oni będą się dziwili, że kiedyś Europa była pocięta ściśle strzeżonymi granicami państw.

Mojej codziennej pracy dziennikarskiej towarzyszyły studia teoretyczne, dzięki którym zyskiwałem głębszą wiedzę o funkcjonowaniu mediów i organizatorów działalności public relations, czego ukoronowaniem była praca doktorska z tej dziedziny, którą obroniłem w 2006 roku na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

A prywatnie… jako dziennikarz jestem specjalistą historii załogowej kosmonautyki, opublikowałem dwie książki z tej dziedziny w 1991 roku pod tytułami: „Krzyk w kosmosie, Wydawnictw Naukowo-Technicznych i „Tajemnice, które wyszły na jaw” Wydawnictw Komunikacji i Łączności. Wiele razy zdarzało się, że media ogólnopolskie zwracały się do mnie jako do specjalisty tej dziedziny z prośbami o komentowanie dramatycznych zdarzeń podczas lotów kosmicznych oraz redagowałem okolicznościowe publikacje dla upamiętnienia różnych rocznic zdarzeń w tej dziedzinie, np. w tym roku, w kwietniu, Program I i Program III radia publicznego emitowały audycję rocznicową, którą współredagowałem, poświęconą 50-leciu pierwszego startu kosmicznego Jurija Gagarina. Współczesna technika internetowa pozwoliła opracować jej część w Nowym Sączu i wyemitować z warszawskich rozgłośni w programach ogólnopolskich. To fascynujące, jakie możliwości stwarza Internet.

I tu przypomina mi się najbardziej z technicznego punktu widzenia zaskakujące zdarzenie w mojej służbie rzecznika prasowego w Straży Granicznej, gdy podczas pielgrzymki do Polski Papieża Benedykta XVI, gdy dwaj funkcjonariusze Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej podbiegli do papamobile i wręczyli Papieżowi kapelusz góralski i pamiątkową ciupagę, to zdarzenie to wywołało tak silny odzew, że na żywo połączyło się ze mną polskie radio nadające w Chicago, prosząc o zrelacjonowanie tego zdarzenia i dzięki połączeniu satelitarnemu mogłem z Nowego Sącza bezpośrednio opowiedzieć polskim słuchaczom USA o tym zdarzeniu, które miało miejsce w Krakowie, na dziedzińcu Wawelu.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich dziennikarzy, rzeczników prasowych i innych specjalistów promocji, z którymi przez kilkanaście lat współpracowałem. Odmeldowuję się ze służby w Straży Granicznej. Salutuję.

Pozdrawiam
ppłk SG dr Marek Jarosiński
były rzecznik prasowy

ID Artykułu: 4254edce6d40acdd

Brak Tagów

  

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem