Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Podhale – co było najpierw : gaz czy geotermia?

Opis

Co było najpierw kura czy jajko? A inaczej co było najpierw na Podhalu – gaz czy geotermia? Bo jak gaz to jaki z tego wniosek dla nas zwykłych zjadaczy chleba pod tym naszym Giewontem się nasuwać może? Dylemat czym ogrzewać chałupy na tatrzańskiej ziemi jest stary jak świat. Gaz, olej, koks a teraz jeszcze doszła geotermia ze swoistymi wątpliwościami. No bo taki gaz, który na Podhalu jest „znany” od lat    -wnioskować by można – pewniejszy niż wody geotermalne, które tak naprawdę do dziś budzą przestrach bowiem nie wiadomo czy na dłuższą metę zdadzą egzamin.

Skupmy się zatem przez chwile na gazie, który ma już sporo wielbicieli na Podhalu ( zapożyczenia z www.gigawat.info ). Odbiorców gazu ziemnego w Tatrach, a ściślej w  ich stolicy Zakopanem jest kilkuset, przynajmniej tak było parę lat temu. Pewno byłoby ich o wiele więcej gdyby nie konkurent gazu  – geotermia. Gaz ziemny jest całkiem wygodny w użyciu jako paliwo – spala się równomiernie, nie produkuje odpadów. Ekologiczne korzyści dla regonu są oczywiste. Ambitne plany gazyfikacji Podhala to odległość ponad półwieku wstecz. Przełom nastąpił w latach 80 tych. Wtedy to opracowano program gazyfikacji Zakopanego i gminy tatrzańskiej. Podówczas zakładano by wykorzystać gaz do celów komunalno–bytowych, zaś nie do celów grzewczych. Lokalne władze jednak nie odpuściły. Do programu gazyfikacji Zakopanego wprowadzono aneks, który umożliwiał stosowanie tego paliwa również do ogrzewania.

Dokument w tej materii z lat 80 przewidywał pozyskanie aż 10 tysięcy odbiorców indywidualnych. Szacowane zużycie przez odbiorców zbiorowych, takich jak domy wczasowe, hotele, szkoły, obiekty przemysłowe, kotłownie osiedlowe określano na poziomie 56, 112 mln m sześciennych. Wskaźnik gazyfikacji Zakopanego i okolic miał wynieść prawie 96 %. Pierwsi mieszkańcy Zakopanego mogli korzystać z gazu już w 1991 roku. Ponad 30 % planu gazyfikacji Zakopanego i okolic zrealizowano. Jeśli rzecz idzie o zużycie gazu na jednego odbiorce, jesteśmy chyba najlepsi w kraju, należy jednak zaznaczyć, że sezon grzewczy na Podhalu jest stosunkowo bardzo długi, a do tego dochodzi jeszcze problem ruchu turystycznego.

Jednak nad coraz „potężniejszym gazem” jak cień podąża coraz owocniej rozwijająca się sieć geotermalna. Ona też ma już swoich zwolenników bowiem kilkaset odbiorców podłączonych do owej sieci to nie koniec sprawy, w kolejce są następni chętni. Zwłaszcza po raportach jakimi firma poszczyciła się za rok ubiegły ( 2010 ) głoszącymi, iż geotermia zaczyna być dochodowa. Geotermia to naprawdę silna konkurencja dla gazu ziemnego, mimo, że gaz był na Podhalu pierwszy i od razu zyskał sobie sympatie.

Całe szczęście dla gazu, iż są obszary gdzie budowa sieci geotermalnej jest nieopłacalna tudzież nie możliwa ze względów technicznych. I tam własnie do głosu dochodzi gaz. Obie te sieci można by na dobra sprawę „pożenić” ale tak by ze sobą współpracowały nie zaś prowadziły wojnę. Jeszcze parę lat temu gaz był znacznie tańszy od geotermalnego ciepła – dziś według danych Geotermii Podhalańskiej ceny zaczynają się wyrównywać.

Zobaczymy jakie będą dalsze losy mariażu gaz ziemny i sieć geotermalna, możliwe, że będzie to całkiem szczęśliwe małżeństwo do momentu gdy do głosu nie dojdą naprawdę duże pieniądze! Zaś na pytanie co było pierwsze na Podhalu : kura czy jajko, odpowiadamy – gaz ziemny.

Agatka

ID Artykułu: brak

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem