Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Nieco wyludnione Krupówki w sylwestrową noc

Opis

Krupówki jak co rok na Sylwestra tradycyjnie „zabito dechami”. Wlaściciele niektórych sklepów zadbali o estetyczną strone „zabitych” witryn, tak by nie gorszyć świetujących imprezowiczów brzydotą obskurnych dech, jednak większość lokali na słynnym deptaku Zakopanego nie prezentowało się najlepiej. Zjawisko zabijania wystaw czym sie da trochę przypomina klimatem miasto szykujące sie na wojnę.

A w tym roku nie było się czego bać bowiem tłum na Krupówkach o północy „noworocznej” zdawał się być mniejszy niż zeszłego roku. Deptak jawił się nieco wyludniony tak przed, jak i po dwunastej. Wystarczy porównać ze sobą filmiki – wrzuty w internecie z migawkami Sylwestra na Krupówkach w zeszłym roku z tym sprzed paru dni. Tygodnik Podhalański sygnalizował ponad tydzień temu problem frekwencji turystów pod Giewontem informacją o wpływach do miejskiego budżetu za okres do listopada 2010 z tzw opłaty miejscowej. Otóż, biorąc pod uwagę zarejestrowane noclegi właściciele kwater dokonali opłat mniejszych o 70 tysięcy złotych. Trudno się więc dziwić, iż słynny deptak pod Giewontem w sylwestrową noc świecił nieco pustkami.

Nie znaczy to jednak, że impreza była cicha, spokojna i nudna. Działo się. Były bójki ?( mundurowi interweniowali 30 razy ), ranni od petard (ambulatorium urazowo ortopedyczne w zakopiańskim szpitalu przyjęło w tą jedną noc 136 nieszczęśników ), powybijane mimo wszystko szyby ( w samochodach także ), poturbowani zagraniczni turyści ( co najmniej jeden Rosjanin trafił do zakopiańskiego szpitala ),były zdemolowane lokale ( plotki głoszą, iż nagłośniona demolka lokalu na Krupówkach dotyczy „Morskiego Oka” ) – nie trzeba pokaźnego tłumu by „lała sie krew” i szampan.

Miasto nie organizowało żadnej oficjalnej imprezy sylwestrowej, na trasach narciarskich nie można się było bawić do białego rana z uwagi na bezpieczeństwo, zabrakło profesjonalnego, z prawdziwego zdarzenia widowiska z udziałem sztucznych ogni. Należy się jednak cieszyć, iż na Krupówkach błyszczały i migotały jakieś lampki tudzież światełka zasponsorowane przez miejski budżet.

Agata/Zakopiec.INFO

ID Artykułu: 3024eeb371425235

Brak Tagów

  

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem