Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

n.p.m.€“ maj 2011

Opis


Co wolno w Tatrach, a co jest surowo zabronione – oto główny temat majowego numeru n.p.m. Poza tym relacje z wędrówek po Apeninach, Alpach Julijskich, a także z polskich Gór Stołowych, Beskidu Sądeckiego i okolic słynnego tatrzańskiego Mnicha. Na koniec propozycje dla wędrujących z psami oraz młodych tatusiów.

Lista grzechów głównych. Co wolno w Tatrach?
– Z reguły zaczyna się od szarlotki w schronisku. Potem jest Giewont, a dla wytrwałych Rysy lub Orla Perć. Kolejny krok to Gerlach i trasy wspinaczkowe. Niezależnie, w jakim miejscu tej drogi jesteśmy, przygoda z wysokimi górami i tak zaczyna się w Tatrach. A tu obowiązują dwie normy – prawo natury i prawo wyznaczone przez ludzi. To drugie budzi wśród turystów dużo kontrowersji. Zwłaszcza w polskich Tatrach zakazów jest wiele.
W majowym „n.p.m.” piszemy, co w Tatrach wolno, a co jest surowo zabronione. Głos oddajemy pracownikom Tatrzańskiego Parku Narodowego, jak i jego słowackiemu odpowiednikowi (TANAP), a także zwykłym turystom. Wśród nich nie brakuje zarówno gorących zwolenników surowych zakazów, a także zdecydowanych krytyków surowych zapisów regulaminowych. Zachęcamy czytelników do dyskusji: czy w Tatrach „Lista grzechów głównych” musi być taka długa?

Wielki róg Duce – Istnieje pasmo, które z powodzeniem może zastąpić Tatry. Pozbawione tłoku, z przewidywalną pogodą, masą szlaków i dróg wspinaczkowych. Podobne szczyty, podobne drogi, tylko skała i klimat nieco inne. Na wyjazd też nie trzeba się zbytnio przygotowywać. To park narodowy Gran Sasso e Monti della Laga. A jeszcze prościej – Apeniny Środkowe. To także idealna alternatywa dla o wiele bardziej popularnych Alp.

Gotyk zaklęty w wapień – Góry Martuljskie w Słowenii pną się ku niebu niczym średniowieczne katedry, bronione przez pierścienie murów obronnych, pełnych wieżyczek wapiennych turni. Otaczają je fosy Savy Dolinki i płynącego dnem Vrat potoku Bistrica. Niedostępność terenu oraz brak znakowanych szlaków wynagradzają niepowtarzalne widoki zarezerwowane dla nielicznych wędrowców wtajemniczonych w tę julijską krainę.

Rycerze, chłopi i wieża – Beskid Sądecki to nie tylko ukochana przez narciarzy i kuracjuszy Jaworzyna Krynicka. To także dzikie pasma z Radziejową (1263 m n.p.m.) na czele. Wiosenna wędrówka z Rytra to idealny sposób na rozruszanie kości po zimie.

A ponadto:
Krótki kurs ojcingu – Wyruszasz pierwszy na szlak. Słońce ledwo co wstało, kiedy rozpoczynasz podejście. Tymczasem z lasu wyłaniają się dwa duchy. Zdyszani niemal zbiegają z góry. Czy wiesz, że to ojcingowcy? Młodzi tatusiowie, którzy ze szlaku wracają na… śniadanie.

Jak psu góry – Dogtrekking to nic nowego, tyle że w dość nowym, jak na polskie warunki, opakowaniu. Każdy bowiem, kto ma psa, chodzi z nim na spacery. Czasem są one krótsze, czasem nieco dłuższe. Aż w końcu przychodzi pora na górskie wędrówki z czworonogiem. O czym trzeba wiedzieć, zabierając w góry psa?

Mnich i spółka – To doświadczona firma z tradycjami. I choć nie jest typową spółką cywilną, tysiące cywili pragną ją zobaczyć. Daleko jej do klasycznej spółki z o.o., gdyż nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tragedie rozegrane na jej ścianach. I mimo, że nikt nie śledzi jej poczynań na giełdzie, to jej notowania nieustannie idą w górę dzięki nowym zastępom taterników. W maju zapraszamy w okolice Mnicha.

Miłość nie tylko do skał – Góry Stołowe można kochać za wiele rzeczy. Za to, że choć są obiektywnie niskie i – nomen omen – płaskie niczym stół, potrafią uwieść głębokością skalnych szczelin i zapierającą dech w piersiach wysokością urwistych ścian. Ale powodów tej miłości jest dużo więcej. Co się bowiem dzieje, kiedy w tych górach poznajemy ukochaną dziewczynę?

Rozmowa z Szymonem Kreczmerem
– Przed laty aktywny gospodarz Bacówki na Krawcowym Wierchu w Beskidzie Żywieckim. Później samotny obieżyświat. Teraz muzyk, który świadomie wybrał życie w… szałasie. W stałym cyklu rozmów Kuby Terakowskiego – Szymon Kreczmer.

ID Artykułu: brak

  

1 Odpowiedź na “n.p.m.€“ maj 2011”

  1. Dobry numer, który warto przeczytać

Zakopiec Patronem