Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Maciej Berbeka – był moim nauczycielem…

Opis

Podzielę się z Wami krótką refleksją na temat Macieja Berbeki, wybitnego himalaisty, którego pokonał Broad Peak. Był moim nauczycielem. Jednak nie uczył mnie i moich kolegów tego, jak zdobywać ośmiotysięczniki (zdobył ich aż 5), ale wprowadzał nas w tajniki świata artystycznego. Uczył bowiem przez kilka lat w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara w Zakopanem (był absolwentem owej szkoły, a także Wydziału Architektury Wnętrz krakowskiego ASP). Jako nauczyciel w tejże szkole Berbeka był bardzo wymagający. Jednak potrafił swoim uczniom zaszczepić zamiłowanie do sztuki specyficznym podejściem do fachu, w którym się szkoliliśmy. Uczniowie go lubili, zarazem jednak żywili doń respekt. Często opowiadał nam o swoich górskich wyprawach, dzielił się doświadczeniem z tymi uczniami, którzy pragnęli pójść w jego ślady. Prowadził z nami dyskusje indywidualne jak i organizował przy współpracy z dyrekcją szkoły ogólne pogadanki na temat wypraw w Himalaje.

Jeśli chodzi o moje osobiste spostrzeżenia, to powiem Wam, że z Berbeką czasem się wadziliśmy do tego stopnia, iż któregoś dnia doszło do konfrontacji na „dywaniku u dyrektora”. Powodem była różnica charakterów i podejścia do życia. Jak już pisałam, Berbeka był bardzo wymagający, kochał wręcz stalową dyscyplinę, ja zaś odwrotnie. W końcu doszliśmy do porozumienia, ale kosztem ciężko wypracowanego kompromisu, za którym Berbeka nie przepadał. Jeśli w górach zachowywał podobną postawę, to rozumiem jak zdobywał sukcesy. Niestety, góry raczej nie przypominają uczniów z Liceum Plastycznego – nie ugną się, i nie pójdą na żadne układy. Tak czy owak, dobrze wspominam czasy, gdy Berbeka był moim nauczycielem, nawet udało Mu się wpoić we mnie parę życiowych zasad. Szkoda, że Broad Peak Mu nie odpuścił.

Co stało się naprawdę w ostatnich, tragicznych godzinach wyprawy, a właściwie podczas drogi powrotnej z Broad Peak, chyba nie dowiemy się nigdy. Oficjalna relacja brzmi następująco : „5 marca 2013 r. podczas zejścia po zdobyciu Broad Peak on i Tomasz Kowalski oddzielili się od Adama Bieleckiego i Artura Małka i nie zdołali powrócić na noc do obozu, co zmusiło ich do biwakowania w ekstremalnych warunkach na przełęczy 7900 m n.p.m. W przeciwieństwie do Tomasza Kowalskiego, Berbeka był widziany na ścianie pod przełęczą, która prowadziła do obozu szturmowego. Pakistańczyk poszukujący zaginionych nie trafił na żaden ślad Macieja Berbeki. Ich dalsze losy są nieznane. 8 marca 2013 roku kierujący wyprawą Krzysztof Wielicki poinformował, że Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski jego zdaniem zostali uznani za zmarłych”(Wikimedia). Z całego serca współczuje jego żonie (także miałam przyjemność być jej uczennicą w PLSP) oraz dzieciom. Osobiście nie popieram sportów wszelakiej maści uprawianych w tak ekstremalnych warunkach, jak surowy świat powyżej 8 tysięcy metrów n.p.m.

uczennica/Zakopiec.INFO

ID Artykułu: 409513d890460790

Odpowiedz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem