Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Kasprowy dla Słowaków czy dla świstaków?

Opis

Tak naprawde to nie wiadomo dla kogo ten Kasprowy Wierch w naszych Polskiech Tatrch istnieje –  dla tutejszych górali, dla turystów, dla świstaków czy  – jak ostatnio o tym głośno – dla Słowaków, którzy pragną Kasprowy „kupić” . Polskie Koleje Linowe mają oczywisty wkład w rozpropagowanie tego szczytu bowiem rocznie tysiące ludzi jest transportowanych na góre by mogli podziwaiać  stamtąd Tatry tudzież uprawiać sporty zimowe. Niestety, nie podoba się to świstakom, stałym mieszkańcom Kasprowego i ekologom, którzy owe czworonogi i nie tylko owe – bronią zażarcie.

Prawdą jest, że świstak musi gdzieś żyć a rośliny jakoś kwitnąć po trudach zimy, jednak górale też muszą żyć i kwitnąć dzięki turystom mknącym koleją na Kasprowy Wierch, więc i kwaterujących lub stołujących się pod Giewontem. Dla Słowaków zaś, wszelakie konflikty utrudniające turystyke po naszej stronie Tatr to szansa na zwrócenie uwagi wczasowiczów różnej maści na uroki i walory swojego regionu.

Powstał więc takowy dylemat : co lepsze  –  żeby w najgorszym razie z PKLem walke przegrały świstaki wraz z broniącymi owe stworzenia ekologami co pozwoliłoby się firmie rozwijać, czy by PKL sprzdał kolej na Kasprowy Słowakom, którzy mogą wykonać manewr polegający na „zamknięciu Kasprowego” by w tym czasie – kryzysowym dla Zakopanego –  jeszcze lepiej zareklamować siebie, czyli Słowackie uciechy, zwłaszcza zimą. Przedstawiciele słowackiej firmy już zacierają ręce na myśl o prywatyzowaniu PKLu i możliwościach jakie ich czekają. Przedstawiciele Polskich Kolei Linowych na czele z prezesem uspakajają, iż nie ma się czego bać.

Wróćmy do sytuacji związanej z przepychankami pod tytulem : „PKL na Kasprowym kontra ekolodzy i funa oraz flora na owym szczycie”. Trzy lata temu Pracownia na rzecz Wszystkich Istot ( w tym za pewne świstaków ) na swojej stronie Internetowej oznajmiła, iż PKL poniosło kolejną porażkę w sprawie kolei na Kasprowy Wierch. Znajdziemy na owej stronie takową informacje – „Od połowy stycznia br. zgodnie z prawem PKL mogą wwozić na Kasprowy W. 180 osób na godzinę, od tej daty do dziś PKL łamie prawo”. Dalej Pracownia żąda : „Domagamy się natychmiastowo bezwzględnego przestrzegania prawa przez PKL i zaprzestania wwożenia na Kasprowy W. 360 osób na godzinę”.

Biedne Ministerstwo Środowiska a także równie „biedne” Sądy nie bardzo wiedzą jak to zrobić by był „wilk syty i owca cała”. Jedne decyzje Ministra Środowiska są uchylane, drugie podtrzymywane w kwestii PKLu na Kasprowym i tego ile osób w końcu w ciągu nieszczęnego roku może niepokoić świstaki na Kasprowym tudzież inne czworonogi. PKL ledwo zipie od tych całych scysji i myśli już tylko o jednym – jak się pozbyć owej „niekończącej się historii”. Najlepiej sprzedać tą „góre kłótni” Słowakom i niech oni martwią się o to ilu turystów w ciągu roku wwieść na Kasprowy.

No chyba, że jak prognozują niektórzy – Słowacy „zamkną” Kasprowy i…dla świstaków „hulaj dusza”!

Agatka

ID Artykułu: brak

Brak Tagów

  

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem