Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Kasprowy – gminy kontra Tatry Mountain Resorts

Opis

Szczerze powiedziawszy do tej pory nie interesowało mnie to w ogóle jaka spółka jest największym podmiotem w dziedzinie turystyki na Słowacji. A na dźwięk określenia Tatry Mountain Resorts nic konkretnego nie przychodziło mi do głowy. Do tej pory, bowiem właśnie doczekaliśmy się małego szumu medialnego i nie tylko medialnego wokół dylematu w czyje ręce pójdzie kolej linowa na Kasprowy Wierch. I w tym kontekście pada nazwa słynnej, słowackiej firmy Tatry Montain Resorts. Oto czym owa firma mogła się poszczycić już dwa lata temu :

„(…)Posiada i prowadzi atrakcyjne ośrodki narciarskie oraz hotele w Tatrach Niskich i Wysokich (…) Firma TMR zainwestowała w powyższe ośrodki ponad 45 mln euro, a kolejne 90 mln ma pomóc w podniesieniu standardu i zwiekszeniu ruchu turystycznego w naszych górach w najbliższych latach. (…) Budujemy nowe hotele, apartamenty i trasy narciarskie, aby ten atrakcyjny region reprezentował europejski standard. (…) Ośrodki TMR oferują obecnie 51 kilometrów tras zjazdowych, pojemność przewozowa wynosi ponad 36 tysięcy narciarzy na godzinę. (…) Dzięki realizacji planu inwestycyjnego powierzchnia powiększy się z pierwotnych 50 hektarów aż dwukrotnie”.

Robi wrażenie, trzeba przyznać. Jeśli właśnie ta Spółka pragnie „kupić Kasprowy” to jest mała burza mózgu. Z jednej strony: jak tu sprzedać nasze dobro narodowe? Jeszcze nam Słowacy zamkną kolejkę na „świętą górę” narciarzy i co będzie? Ale z drugiej, byłoby ekstra mieć pod Giewontem takie „europejskie standardy” dla turystów i mieszkańców, może jednak nie zamknęłaby Spółka TMR tej naszej kolejki na Kasprowy? Właściwie patrząc na to jakie ta firma postawiła przed sobą priorytety do realizacji, trudno uwierzyć by posunęła się do tak infantylnego zabiegu jak zamykanie w Polskich Tatrach popularnego obiektu – kolejki na szczyt Kasprowego. Ale „w życiu wszystko się może zdarzyć gdy głowa pełna marzeń” jak niegdyś śpiewała Lipnicka.

Więc trzeba wziąć się w garść i nie dać „władzy” nad naszym wspólnym mieniem w Tatrach rosnącemu w siłę na słowackiej ziemi inwestorowi. Na przełomie tego roku i następnego akcje PKLu mają zostać sprzedane w ofercie publicznej. Oczywiście do PKLu nie należy tylko kolej na Kasprowy, ma jeszcze Gubałówkę, Butorowy Wierch, Górę Parkową w Krynicy – Zdroju, Palenicę w Szczawnicy, górę Żar w Międzybrodziu Żywieckim, Mosorny Groń w Zawoi – jest co sprzedawać i kupować, wartość spółki to setki milionów złotych. Polscy samorządowcy słusznie obawiają się, że jak taki „majątek” dostanie się w obce ręce, może się to okazać zgubne w skutkach, bowiem nie ma pewności, że sąsiad Słowak ze swoją firmą będzie oń dbał.

Górskie gminy solidarnie postanowiły dać odpór „złym mocą”. Zawiązały swoisty pakt – sześć górskich gmin postanowiło wspólnie kupić PKL. Oto kto podpisał list intencyjny w tej materii : Zakopane, Kościelisko, Zawoja, Szczawnica, Krynica – Zdrój, Czernichów. Samorządy na owej decyzji nie stracą, bo PKL jest do dochodowa i może wciąż inwestować, kota w worku na pewno nie kupują. Gminy liczą, że wesprze ich Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego. Miejmy nadzieje, że jakoś jeszcze tym razem polscy górale wywiną się diabłu z wora, jednak widmo słowackich możliwości nad naszymi Tatrami jeszcze długo będzie rzucać cień na naszą ziemie!

Agata.

ID Artykułu: brak

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem