Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Jesienna wyprawa na Czerwone Wierchy

Opis

Każda pora roku ma w naszych, polskich Tatrach swój urok. Wiosna kojarzy się nam na przykład z masowo kwitnącymi krokusami w Dolinie Chochołowskiej , na Gubałówce tudzież na polanach Cyrhli. Jesień zaś, kojarzy się wielbicielom tatrzańskich wycieczek z barwami złoto brunatnymi, pomarańczowymi, a nawet czerwonymi. Po takie kolory warto się wybrać na Czerwone Wierchy. Właśnie jesienią jest w tymże rejonie szczególnie pięknie. Nazwa bowiem, Czerwonych Wierchów pochodzi od czerwono-brązowej barwy ich stoków, jaką nadaje im roślina o nazwie sit skucina, która jesienią, a często już w połowie lata przebarwia się na czerwono. Oprócz niej murawę tworzy boimka dwurzędowa i kosmatka brunatna.

Wycieczka na Czerwone Wierchy, czyli na górski masyw znajdujący się w ciągu głównego grzbietu Tatr Zachodnich, nie jest wyczerpująca, gdyż znajdujące się tu szczyty i grzbiety są stosunkowo łatwo dostępne. Właściwie problemy techniczne nie istnieją także jesienią, chyba że popruszy śniegiem i szlaki staną się śliskie, oblodzone. Chociaż grzbiety są łagodne i zaokrąglone, poniższe zbocza przeważnie kończą się stromo podciętymi, kilkusetmetrowymi urwiskami. Zdarzały się tu w związku z tym wypadki z udziałem turystów. Zimą jest tu więc dość niebezpiecznie. Na razie mamy jednak złotą polską jesień w Tatrach, warto korzystać z jej uroków póki nie zmrozi nas zima.

ID Artykułu: 44252513bcb775d6

Brak Tagów

  

Zakopiec Patronem