Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj się ]
|
Oczywiście nie chodzi o samego Adama a jedynie o Puchar Świata w Zakopanem. Nasz czołowy zawodnik jak sam wspomniał „kurcze blade” jakaś choroba go dopadła stanął na wysokości zadania i wziął udział w dzisiejszych sobotnich skokach. Jedni mówią niestety nic nie zdobyliśmy. Inni szczęśliwi, że dzięki tym zawodom mogli wyrwać się ze swoich miejscowości. Wczoraj miałem okazję być na Krupówkach i obserwować rozradowany, ale niestety pijany tłum bawiący się do późnych godzin nocnych.
Najczęściej kupowanym towarem wczoraj był alkohol. Siedząc w restauracji i wcinająć pizzę można było zobaczyć jak hostessy w ubrankach „Sobieskiego” i „Żołądkowej” namawiają klientów na zakup malutkiej buteleczki swojego produktu za symboliczne 6 zł. Nasze posiady przerywali – chyba ze trzy razy – kolędnicy pojawiający się na przemian z gościem od „słoników szczęścia”. Znajomej zabrakło już drobnych do wrzucania do puszek. Na koniec pojawiła się Pani z różami.
Wracając do domu wszędzie spotykało się biało-czerwonych kibiców próbujących jeszcze przedłużać atmosferę z Krokwi.
Dzisiejszy dzień podobny. Wielkie emocje i oczekiwania. Efekty raczej mierne. Zabawa potrwa pewnie do późna jak wczoraj. Niektórzy wyjadą już dzisiaj inni pozostają na feriach, które właśnie się rozpoczęły.
Zakopiec życzy udanych ferii zimowych wszystkim przebywającym w Zakopanem.
69 liczba wyświetleń, 1 dzisiaj