Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

  • .

Noclegi W. Adrian

Sylwester w Znanej

Willa Znana Zakopane

Bukowina Tatrzńska – od zagrody do kurortu

Opis

GD Star Rating
loading...
GD Star Rating
loading...

Właściciele tatrzańskich stoków narciarskich wytoczyli najcięższe działa w postaci „armat” śnieżnych. A jest po czym śnieżyć, bowiem ziemia zmarznięta na kość. I, co najważniejsze, mrozi dalej. Największy najazd sylwestrowiczów witających Nowy Rok szusując na deskach z szampanem w ręku czeka stoki zakopiańskie, i oczywiście samo Zakopane. Mimo, że miasto przeżywa ostatnio coś w rodzaju wojny domowej – ekolodzy, TPN kontra PKL i inni inwestorzy oraz najrozmaitsze lokalne scysje – wciąż trudno tej miejscowości dorównać kolejnym, świeżo powstałym kurortom na terenie Podhala w popularności i specyficznym klimacie jaki roztacza Zakopane.

Ale dość pochwał na cześć Zakopanego i jego słynnych stoków. Mimo czaru jaki roztacza owo miasto pod Giewontem, okoliczne kurorty naprawdę zaczynają być groźne. Między innymi dlatego, iż miast się kłócić i spierać, rozwijają infrastrukturę, jednoczą się z sąsiednimi kurortami, mają mnóstwo pomysłów na przyszłość.

Bukowina Tatrzańska. Kto by pomyślał, że kiedyś była to biedna osada, odcięta od świata, gdzie kolejni osadnicy musieli wydzierać tatrzańskiej puszczy karczując las , hale i polany, by postawić sobie skromną zagrodę. Chłopi ciemiężeni przez nieprzychylnych panów i jeszcze bardziej nieprzychylny klimat górski głodowali i wiedli marny żywot. Jednak, w końcu dała o sobie znać góralska krew pierwszych Bukowian, i przez bunty tudzież rewolty dali panom popalić. Hrabia Zamoyski też zrobił swoje, bowiem od Niemców odkupił ziemie bukowiańskie i obcy przestał się panoszyć. Przyszła z czasem pora na pierwszy tartak, młyn, karczmę, pierwsze kuźnie, szkołę, kościół ( proboszcz przyszedł nieco później ), pierwszą wille itd.

Do czasu, gdy do wsi nie prowadziła żadna przyzwoita droga, a właściwie nie było drogi, osada tkwiła w tatrzańskich lasach odcięta od świata. Kramarze przynosili nie tylko towary, ale i najświeższe nowiny o cywilizacji – takie dzisiejsze CNN. Na przełomie wieków ludziska zaczęli wyjeżdżać do USA. Kobiety głównie do Chicago. To zmienił nieco oblicze nędznej rzeczywistości Bukowian, a z ową zmianą napłynęła kolejna porcja cywilizacji, z cywilizacją turyści – to tak w mocnym skrócie.

Sąsiednia Białka, jak najbardziej Tatrzańska, ma nieco inną przeszłość ( nazwa ponoć pochodzi od specyfiki okolicznej rzeki z białą pieniącą wodą, otoczoną białymi głazami granitowymi ). Wieś od momentu najwcześniejszych zapisów, uchodziła za bogatą. Zaraz po pierwszej wojnie światowej był w Białce całkiem okazały dwór z nie mniej okazałym Panem ( teraz stoi w tym miejscu kościół ). Do pracy w młynie i tartaku zatrudniał Niemców, a to, rzecz jasna, nie spodobało się góralom. Dwór spłonął, a zanim wszystko do koła, właściciel dworu zaś, uciekł. Ostatni panujący starosta zakończył dzierżawę królewszczyzny podhalańskiej. Największy autorytet miał chyba pośród mieszkańców sołtys Nowobilski posiadający pokaźne włości, które z czasem wykupił skarb państwa pod TPN. Były i lata trudne, nie tylko pod zaborem austriackim, powojenne czasy też zrobiły swoje. Jak w wypadku Bukowian, na pomoc przyszła „Hameryka”, a ściślej, podróż doń za ocean i przysyłanie ziomkom dularów. Kiedy zjawili się pierwsi turyści, w Białce nie było już tak biednie. Przeciwnie zaczęła się rozwijać i dziś ramie w ramie z Bukowiną Tatrzańską rośnie w siłę, zwłaszcza jeśli idzie o atrakcje zimowe z coraz nowocześniejszymi placówkami dla wielbicieli nart na czele.

Kropkę nad „i” postawił, choć jeszcze nie powiedział ostatniego słowa – Rusiński Wierch ( teren Bukowiny T. ). Wnet będzie można podróżować z Białki aż po Bukowinę koleją krzesełkową bez potrzeby ciągłego korzystania ze swojego pojazdu, by się przemieszczać i ciągle szukać miejsca do parkowania. Rośnie liczba pochlebnych uwag na temat nowo powstałego centrum dla wybrednych narciarzy w postaci Rusińskiego Wierchu – szeroko, przestronnie, kąt nachylenia stoku przyjazny itd.

Miejmy nadzieje, że i Zakopane ruszy do przodu z infrastrukturą, bo jeśli nie, staniemy się – jak Bukowianie z 17 wieku – osadą odciętą od świata, a z Kasprowego Wierchu zjeżdżać będą tylko świstaki!

autor Agata nasza góraleczka

Bukowina Tatrzńska - od zagrody do kurortu, 10.0 out of 10 based on 1 rating
ID Artykułu: brak

135 liczba wyświetleń, 1 dzisiaj

  

Partnerzy




Polecamy

Polecamy