Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj się | Zaloguj sięrss  |  tw

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Bór na Czerwonem czy Toporowy Staw?

Opis

Niedawno nasz niezawodny Tygodnik Podhalański poinformował czytelnika o konflikcie „torfowiskowym”. Rzecz dotyczy Torfowiska Orawsko – Nowotarskiego. Dylemat mieści się w pytaniu : Udostępnić ów rezerwat przyrody zwykłemu zjadaczowi chleba w celach poznawczych i rekreacyjnych, czy też nadal chronić skarb narodowy izolując od cywilizacji, zwłaszcza w postaci turystyki masowej? A jest co chronić bowiem od Czarnego Dunajca aż po Nowy Targ ciągnie się setkami hektarów mokradło bogate w specyficzną faunę i florę.

Rezerwat torfowiskowy położony na terenie Nadleśnictwa Nowy Targ, w Leśnictwie Bór został powołany do istnienia jako „rezerwat” w drugiej połowie ubiegłego wieku i nazwany Bór na Czerwonem na cześć żyjącego na tym terenie glonu, który na jesień „staje się czerwony”, zresztą nie tylko ten glon gości na mokradłach Boru, jest jeszcze kilka innych cennych gatunków glonów tudzież grzybów lubiących środowisko torfowiskowe.

Przepisy rezerwatu chronią mokradła na przykład przed gospodarką rabunkową w postaci nadmiernego eksploatowania torfu, lecz czy uchronią rozlewisko przed ubocznymi skutkami masowego zwiedzania? Leżące opodal miejscowości z pewnością mogłyby liczyć na przyzwoity rozwój – zwłaszcza turystyczny. Gmina Czarny Dunajec zrzesza właścicieli unikatowych terenów bogatych w torf, by oprzeć się nadmiernym ograniczeniom ze strony ekologów na rzecz zorganizowanej turystki. Społeczeństwo wzbogaciłoby nieco zakres wiedzy odnośnie bogactw naturalnych własnego kraju. Tylko czy dziki świat torfowisk nie straci tego co najcenniejsze – tego, że jest dziki?

Mieszkańcy spod Giewontu mają chyba mniej zapału, by się zrzeszać w organizacjach działających na rzecz zwiedzania torfowisk na przykład w rejonie Toporowego Stawu, najniżej położonego stawu po polskiej stronie Tatr ( zachodnia część Doliny Suchej Wody ). Teren ściśle chroniony, do którego nie poprowadzi nas żaden oficjalny szlak. Chociaż w Tatrach torfowiska to raczej małe obszary jeśli chodzi o hektary, jednak jest ich całkiem sporo ( np Hala Gąsienicowa, okolice Chochołowa ). Może i dobrze, iż w tej materii Zakopiańczykom i okolicznym mieszkańcom brak pomysłów biznesowo turystycznych.

Rzecz jasna, turyści byliby zachwyceni mogąc podziwiać żagnice torfową – ważkę długą na 70 milimetrów i w eleganckim przyodziewku czarno granatowym z żółtymi elementami, która chętnie pomieszkuje na terenie torfowiska Toporowego Stawu. I całkiem możliwe, że taka atrakcja stanie się dostępna dla przeciętnego obywatela w ramach forsowanego planu udostępniania torfowisk Orawsko Nowotarskich tudzież Tatrzańskich społeczeństwu naszego kraju i nie tylko.

Miejmy tylko nadzieje, iż górskie mokradła i ich mieszkańcy wytrzymają nawiedzające je masy nowopowstałych wielbicieli podhalańskich bagien.
zakopiec.info/Agata

[starrater tpl=10]

ID Artykułu: 1834f662baf7c54b

Dzisiejsze Popularne Ogłoszenia

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem

Zakopiec Patronem